W dniach 28 - 31 maja gmina Koszyce gościła Zarząd Koszyce Chicago Club; z jego prezesem Stanisławe Boduchem, zastępcą Dariuszem Stefańczykiem i sekretarzem Krzysztofem Chodorowskim. Prezes Boduch to właściciel dużej firmy budowlanej, nagrodzony ostatnio Oskarem za zaprojektowanie i wykonanie najładniejszego w całych Stanach Zjednoczonych budynku (projekt prezentowany był w Las Vegas).
Goście z Chicago przybyli do Koszyc w piątek 28 maja. Uczestniczyli w uroczystej Sesji rady Gminy która odbyła się w Centrum Oświatowym w Koszycach. Na niej właśnie podpisano porozumienie o współpracy pomiędzy Gminą Koszyce a Koszyce Chicago Club, Prezesowi Stanisławi Boduchowi nadano tytuł Honorowego Obywatela Gminy. Dzień wcześniej, wraz z Wójtem Stanisławem Rybakiem zostali przyjęci przez Wojewodę Małoplskiego i Wiceprezydenta Miasta Krakowa.
W sobotę przed południem spotkali się z miejscowymi przedsiębiorcami, aby mogli poznać się i zorientować wzajemnie w planach i możliwościach. Gmina przygotowała dla nich stosowne dokumenty (Strategię rozwoju i Plan zagospodarowania przestrzennego)
Perspektywy inwestycyjne otwierają się w związku z istniejącą od niedawna przeprawą mostową przez Wisłę oraz staraniami władz gminy o rozwój infrastruktury drogowej (w nieodległej przyszłości w Koszycach krzyżować się będą szlaki komunikacyjne wschód – zachód, północ – południe), a także z uwagi na typowo rolniczy charakter gminy, urodzajne ziemie, nieskażone środowisko. W takich warunkach można by produkować dużo żywności o najwyższych parametrach ekologicznych, przetwarzać ją następnie na miejscu, również magazynować.
- Nie mamy żadnych wątpliwości, że gmina powinna sprzyjać takiemu inwestowaniu. Rzecz musi się opłacać wszystkim, bo w przeciwnym przypadku cała inwencja i wszelkie inicjatywy z czasem wygasną – uważa Wójt Gminy Stanisław Rybak. – Nas interesują wielkie przedsięwzięcia, które w naszej gminie mogą się dokonać. Wierzę, iż nasi krajanie zza Atlantyku także dostrzegą w tym swoją szansę.
Goście z USA wydają się być zainteresowani ideą inwestowania w swej starej ojczyźnie. Jego przedstawiciele zabrali za ocean pomysły i sugestie, które będą rozważać. Zabrali tez niezapomniane wrażenia, m.in. z sobotniej zabawy w Rynku przy rytmach latynoamerykańskich, okraszonej efektownym pokazem sztucznych ogni; z pikniku do późnych godzin nocnych; z niedzielnych pokazów ujeżdżania koni i popisów młodzieży uprawiającej rowerowy trial; wreszcie z przyjęcia u myśliwych z koła „Lis” we Włostowicach , gdzie pieczeń z dzika smakowała jak nigdzie na świecie.
Zanim panowie Boduch, Stefańczyk i Chodorowski opuścili naszą gminę, spotkali się jeszcze w koszyckiej szkole z miejscowymi gimnazjalistami. Prezes Koszyce Chicago Club opowiadał o tym jak doszedł do obecnej wysokiej pozycji społecznej i biznesowej w USA. Zaapelował do słuchaczy aby nie marnowali czasu przeznaczonego na zdobywanie wiedzy, naukę zawodu i - co jest szczególnie godne uwagi – języków obcych.
To była pierwsza oficjalna wizyta przedstawicieli Koszyce Chicago Club. Czas pokaże jak dalece była ona pożyteczna.
|